Tarcze hamulcowe to kolejny, bardzo ważny element układu hamulcowego. Tarcze powinny tworzyć idealny związek z klockami hamulcowymi, nie zważając na istniejące między nimi tarcia. Niestety, czasem okazuje się, że para została źle dobrana i zaczynają się problemy…



Tarcze hamulcowe są elementem eksploatacyjnym, zatem kierowca powinien być przygotowany na ich terminową wymianę. Kiedy? Trudno to określić. Zależy to od rodzaju tarcz (przede wszystkim od ich jakości), od tego, jak układa się ich współpraca z klockami, od stylu jazdy. Nawet od tego, w jakich warunkach auto jest eksploatowane. Na przykład jeśli auto jest przede wszystkim eksploatowane w mieście, tarcze zużywają się znacznie szybciej. Można przyjąć, że tarcze średniej jakości, powinny przetrwać 40 tys. km przebiegu.

Niestety, tarcze są narażone także na szereg awarii, które mogą dramatycznie skrócić ich żywotność.

Jak wyglądają i z czego są zbudowane tarcze hamulcowe?

Tarcze hamulcowe mają kształt metalowego dysku, można nawet stwierdzić, że ze względu na uwypukloną wewnętrzną część, przypominają latający spodek. Tarcze obrabiane są na precyzyjnych maszynach, muszą być także wyprodukowane ze specjalnych stopów. Wszystko przez ciężkie warunki pracy. Na skutek tarcia tarcza może rozgrzewać się do temperatury wyższej niż 500 st. Celsjusza. Musi znosić bardzo duże obciążenia, poza tym musi być tez odporna na ścieranie, aby nie uległa zbyt szybkiemu zużyciu.

Najtańsze są tarcze monolityczne, czyli pełne. Ich wadą jest przegrzewanie się. Droższe i wydajniejsze są tarcze wentylowane. Posiadają one nawiercone otwory, którymi odprowadza się ciepło, powstałe w czasie hamowania. W autach sportowych stosuje się także tarcze nawiercane i nacinane, które jeszcze lepiej odprowadzają ciepło.

Prawdziwą ekstraklasą wśród tarcz hamulcowych są tarcze ceramiczne. Stosuje się je w najdroższych autach sportowych oraz w samochodach klasy premium. Tych tarcz nie można przegrzać.

Jak działa tarcza hamulcowa?

Spójrzmy na najpopularniejszy układ, stosowany w typowym aucie osobowym średniej klasy.

Tarcza hamulcowa jest zamontowana na piaście kola. Wiruje zatem wraz z nim. Nieruchomy zacisk hamulcowy, zamontowany za pomocą jarzma do zwrotnicy koła, utrzymuje w odpowiedniej pozycji klocki hamulcowe. Jeden klocek znajduje się od strony nadwozia samochodu, a drugi od strony zewnętrznej. Obydwa nie dotykają tarczy w czasie pracy.

Jeśli kierowca naciśnie pedał hamulca, pompa zaczyna tłoczyć płyn hamulcowy pod dużym ciśnieniem (jest ono jeszcze zwiększane przez dodatkowe urządzenie). Płyn wypycha tłoczek, zamontowany w zacisku. Tłoczek powoduje dociśnięcie do tarczy jednego klocka, a z drugiej strony dociska drugi.

Okładziny cierne klocka trą o powierzchnię roboczą tarczy z dwóch stron (wręcz biorą ją w kleszcze), powodując zmniejszenie prędkości lub zatrzymanie samochodu, w zależności od siły nacisku na pedał.

Jak wymieniać tarczę?

W przypadku awarii warto pamiętać o jednym – zawsze wymienia się tarcze na jednej osi, nawet wtedy, gdy tylko jedna została uszkodzona. Powinno się także wymienić klocki. Podczas montażu koniecznie trzeba oczyścić piastę koła.

Awarie tarcz hamulcowych

Najczęstsza to po prostu zużycie tarczy, które polega na starciu powierzchni roboczej. Jak je sprawdzić? Dokonuje się pomiaru grubości tarczy w najcieńszym miejscu. Jeśli jest zbyt cienka lub nierównomiernie starta – nadaje się do natychmiastowej wymiany.

Tarcze często ulegają przegrzaniu, na skutek zbyt intensywnej jazdy i częstego hamowania. Powodem może być także zły dobór felg, które uniemożliwiają wentylację. Przegrzane tarcze ulegają deformacji. Odkształcenie powoduje bicie tarczy w czasie hamowania, co jest odczuwalne na pedale hamulca i na kole kierownicy. Odkształcenie pojawia się także, kiedy rozgrzane po jeździe tarcze zostaną szokowo schłodzone – wystarczy wjechać w głęboką kałużę, albo… pojechać na myjnię zaraz po ostrej jeździe.

Tarcze w czasie dłuższych postojów rdzewieją, co powoduje, że piszczą podczas hamowania.

Jeśli dojdzie do zablokowania zacisku w kole, klocek będzie tarł o tarczę w czasie jazdy, doprowadzając do przegrzania i deformacji. Może to nawet spowodować pęknięcie tarczy hamulcowej. Tak samo, jak ciągłe hamowanie podczas jazdy w górach.

Jeśli zużyte klocki hamulcowe nie zostaną w porę wymienione, mogą także doprowadzić tarczę do całkowitego zniszczenia. Będą bowiem trzeć o nią swoją metalową podstawą.

Uszkodzenie tarczy może spowodować także niedbały montaż, w czasie którego mechanik nie oczyścił piasty koła z rdzy. Zanieczyszczenia będą powodowały bicie osiowe tarczy (tarcza nie przylega idealnie do piasty), co spowoduje jej nierównomierne zużycie i drgania na kole kierownicy i pedale hamulca.

Zastosowanie klocków hamulcowych niskiej jakości może być powodem powstawania na tarczy rowków, które będą powodem niższej siły hamowania (tarcie klocków o tarcze nie będzie równomierne). Poza tym zły dobór klocków może objawiać się też powstaniem na tarczy niebieskiego nalotu. Można go zeszlifować i koniecznie trzeba wówczas zamontować nowe klocki.

Tarcze hamulcowe nie należą do drogich elementów. Mają za to ogromny wpływ na bezpieczeństwo. Dlatego zawsze w przypadku zużycia albo uszkodzenia należy je jak najszybciej wymienić. Oczywiście, trzeba też znaleźć i wyeliminować powód ich uszkodzenia – np. skorodowany tłoczek w zacisku.

Artykuły powiązane