Opony

Sprawdź opony zimowe przed sezonem

Jeżeli opony zimowe przechowujemy na felgach i zakładamy je samodzielnie, pamiętajmy aby przy okazji sezonowej wymiany, skontrolować ich stan. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę.
Jazda na oponach sezonowych, dostosowanych do warunków atmosferycznych, jest coraz bardziej powszechną praktyką wśród polskich kierowców. Według badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, aż 92 proc. kierowców w Polsce deklaruje sezonową wymianę ogumienia i jest świadoma korzyści z tym związanych.

Jednym z dodatkowych, pozytywnych aspektów wymiany ogumienia jest możliwość jego okresowej kontroli podczas zakładania. Jeżeli opony zimowe użytkujemy już kolejny sezon, przechowujemy je na felgach i zakładamy samodzielnie to podczas montażu, warto zwrócić uwagę na kilka elementów. Czynności kontrolne są znacznie łatwiejsze, kiedy koło nie jest zamontowane do samochodu.

Przede wszystkim sprawdźmy, czy głębokość bieżnika jest jednolita na całym obwodzie i szerokości opony. Nierównomierne zużycie może świadczyć o problemach z zawieszeniem i powinno być sygnałem do udania się do serwisu.

Skorzystaj z Motointegratora i wyszukaj serwis w Twojej okolicy.

Minimalna głębokość bieżnika w świetle obowiązującego w Polsce prawa wynosi 1,6 mm. W przypadku opony zimowej ta wartość to zdecydowanie za mało. Opona zimowa zapewnia optymalne właściwości, jeżeli jej bieżnik posiada przynajmniej 4 mm głębokości. Jeżeli nie dysponujemy odpowiednim przyrządem do pomiaru głębokości, możemy posłużyć się np. bilonem. Najlepsza będzie moneta o nominalne 1 zł, którą należy umieścić między klockami bieżnika jedynką do dołu. Jeśli kostka bieżnika ma wysokość 4 mm, będzie sięgać czubka jedynki.

Nie zapomnijmy również dokładnie przyjrzeć się ściankom opony. Tę czynność również najłatwiej wykonać, kiedy koła nie są jeszcze zamontowane w samochodzie. Zimą łatwo o uszkodzenie opony na licznych dziurach w nawierzchni, szczególnie przy dużym rozmiarze felgi. Sprawdźmy, czy na ściankach nie ma wybrzuszeń, głębokich nacięć z odrywającym się kawałkiem opony czy innego rodzaju ubytków oraz czy na powierzchni nie ma drobnych pęknięć.

Wybrzuszenia na ścianie bocznej opony świadczą o rozerwaniu opasania opony w wyniku uderzenia w przeszkodę. Taka opona nadaje się już tylko do wymiany, a dalsza eksploatacja grozi jej “wystrzałem”. Czasami można też zaobserwować wgłębienia, ale nie są one niczym niepokojącym. Opona kwalifikuje się do wymiany również wtedy, kiedy stwierdzimy starzeniowe pęknięcia gumy. Najczęściej są one symptomem zaawansowanego wieku opony. Jeżeli mamy wątpliwości na ile poważne jest dane uszkodzenie, powinniśmy skonsultować się z serwisem.

Po wykonaniu tych kilku prostych czynności, możemy z czystym sumieniem założyć opony do samochodu. Po kilku miesiącach leżakowania powinniśmy skontrolować w nich ciśnienie. Jeżeli na wyposażeniu nie posiadamy podręcznego ciśnieniomierza, pierwszą czynnością, którą musimy wykonać po założeniu kompletu opon zimowych jest wyprawa do najbliższego kompresora, który znajduje się na większości stacji benzynowych. Prawidłowe wartości ciśnienia znajdziemy w instrukcji obsługi pojazdu, na wewnętrznej stronie klapki wlewu paliwa lub na naklejce na słupku bocznym od strony kierowcy.

Ważnym elementem dla prawidłowej eksploatacji samochodu jest również odpowiednie wyważenie kół. W tym przypadku nie obejdzie się bez wizyty w serwisie. Z wizytą możemy jednak chwilę zaczekać, aż kolejki do serwisów w sezonie wymiany ogumienia nie osłabną. Możemy również umówić się na wizytę w serwisie za pośrednictwem naszej platformy.

Motointegrator radzi:

  • przed zimą skontroluj głębokość bieżnika na całej szerokości i obwodzie opony,
  • sprawdź czy na ściance bocznej opony nie ma pęknięć, przecięć i wybrzuszeń,
  • wyrównaj ciśnienie w oponie zimowej do prawidłowego poziomu.

Artykuły powiązane