Niezależnie od tego, jakie są powody ubytków oleju z silnika, są to zjawiska mające kosztowne konsekwencje. Nieodpowiednio smarowanemu silnikowi grozi poważna awaria.



Współczesne silniki są, z racji bardzo precyzyjnego spasowania elementów i dużego wysilenia, wrażliwe na ewentualny spadek jakości oleju i jego niski poziom. Stąd konieczność terminowych wymian oleju i stosowania się do wskazówek producenta samochodu w tej kwestii. Nowoczesne auta są również wyposażone w liczne czujniki, dzięki którym kierowca jest na bieżąco informowany o ewentualnych nieprawidłowościach. Jednak nie oznacza to, że znika konieczność przeprowadzania oględzin komory silnika, sprawdzenia poziomu oleju bagnetem (w samochodach, w których jest to niemożliwe, istnieje wskaźnik informujący o poziomie oleju silnikowego) oraz obserwacji podłoża pod samochodem na okoliczność ewentualnych wycieków.

Dlaczego olej znika z silnika

Rola oleju

Rolą oleju jest smarowanie ruchomych elementów silnika i ograniczanie ich temperatury oraz tarcia (a w konsekwencji zużycia). Wewnątrz silnika współczesnego samochodu osobowego znajduje się najczęściej od 3 do 6 litrów oleju, który jest poddawany ekstremalnym obciążeniom. Po uruchomieniu silnika, olej nagrzewa się do bardzo wysokiej temperatury i pod wysokim ciśnieniem krąży po układzie smarowania. Musi skutecznie spełniać swoją rolę zarówno w bardzo wysokich, jak i bardzo niskich temperaturach. Biorąc pod uwagę te fakty łatwiej uświadomić sobie, jak istotny jest odpowiedni poziom i jakość oleju, a także jego znaczenie dla długowieczności silnika.

Przyczyny wycieków

Wycieki z silnika pojawiają się zazwyczaj wskutek uszkodzeń mechanicznych lub awarii uszczelnień. Może się to przytrafić nawet w nowym pojeździe, choć taka sytuacja to raczej rzadkość. Wycieki są najczęściej zmorą właścicieli starszych samochodów. Guma oraz silikon, z których najczęściej wykonane są uszczelki, tracą z biegiem czasu pierwotne właściwości i przestają być szczelne. Należy jak najszybciej lokalizować źródła przecieków i uszczelniać je, bo znaczące ubytki grożą zatarciem jednostki napędowej. W dodatku gorący olej wyciekający z silnika może doprowadzić do pożaru.

Pozostałe powody

Jednak nie tylko brak szczelności silnika jest przyczyną pojawiających się ubytków oleju. Bardzo ważny jest styl jazdy – kierowcy preferujący bardzo dynamiczną jazdę muszą liczyć się z podwyższonym zużyciem. Podobnie dzieje się, gdy auto jest eksploatowane jedynie na bardzo krótkich trasach i olej regularnie nie zdąża osiągać optymalnej temperatury. W czasie pracy silnika pewna ilość oleju może przedostać się do komory spalania pomiędzy gładzią cylindrów a pierścieniami tłoków, ale w sprawnym silniku powinny być to śladowe ilości.  Przyczyną utraty oleju może być również nieszczelna turbosprężarka. Prawdopodobieństwo, że właśnie to jest źródłem problemu jest tym wyższe, że z powodu mody na downisizing silników (obniżanie pojemności przy zachowaniu mocy) coraz więcej motorów wykorzystuje taką formę doładowania. Z punktu widzenia kosztów naprawy, najlepiej jeśli olej wycieka np. spod uszczelki miski olejowej albo pokrywy zaworów. Czynności serwisowe trwają wtedy krótko i są stosunkowo tanie. Znacznie gorzej (czytaj drożej), jeśli powodem problemu jest uszczelka pod głowicą silnika. Stanie się tak, gdy uszczelka pod głowicą uległa zużyciu eksploatacyjnemu lub była zamontowana w nieprofesjonalny sposób. Czyli bez użycia klucza dynamometrycznego i dbałości o właściwy moment, z którym należy dokręcać śruby.

Warto pamiętać

Wbrew pozorom dość trudno jest jednoznacznie zdefiniować jakie ubytki oleju mieszczą się jeszcze w normie, a jakie są poza nią. Niektórzy kierowcy nie dolewają pomiędzy planowymi wymianami oleju ani kropli, ale jest tak coraz rzadziej. Z kolei inne typy jednostek napędowych słyną z podwyższonego apetytu na olej. Ich producenci, pomimo obiekcji właścicieli aut, nie widzą w tym nic złego. Jak absurdalnie by to nie brzmiało, niektórzy producenci stoją na stanowisku, że zużycie 1,5 litra oleju na 1000 kilometrów jest prawidłowe. Oczywiście użytkownikowi trudno zaakceptować taką sytuację. Generalna zasada jest taka, że szczególną czujność powinna wzbudzić nagła zmiana zachowania silnika. Jeśli bierze tyle oleju, ile zawsze brał, ale jego stan jest zweryfikowany i działa poprawnie, to raczej nie ma  powodów do obaw. Natomiast jeśli zużycie skokowo wzrasta, to wiadomo, że dzieje się coś niepokojącego i konieczna jest wizyta u kompetentnego mechanika. Bardzo ważną sprawą przy diagnozowaniu stanu szczelności silnika jest jego umycie, po którym łatwo będzie dostrzec świeże wycieki.

Właściciele starszych aut o dużych przebiegach i zalanych olejami mineralnymi lub półsyntetycznymi powinni oprzeć się pokusie „poprawienia” warunków pracy silnika olejem syntetycznym. Jego właściwości czyszczące doprowadzą do usunięcia z silnika gromadzonych latami nagarów i spowodują rozszczelnienie i wycieki w wielu miejscach.

Sprawdzenia stanu oleju w silniku należy zawsze dokonywać na płaskim podłożu i po kilku minutach od wyłączenia silnika, kiedy cały olej zdąży spłynąć do miski olejowej. Jeżeli poziom oleju na bagnecie jest w okolicach minimum, należy dolać około pół litra i wykonać ponowny pomiar. Trzeba pamiętać, że nie można nalewać do silnika zbyt dużo oleju (powyżej maksimum na bagnecie olejowym), bo może to doprowadzić do zniszczenia katalizatora i innych uszkodzeń w silniku.

Artykuły powiązane