Ładowanie akumulatora co kilka dni i problemy z odpalaniem samochodu? To efekt szybkiego rozładowywania się baterii samochodowej. Kiedy w naszym samochodzie zaobserwujemy takie objawy należy szybko zdiagnozować problem, aby nie doprowadzić do uszkodzenia akumulatora. Ale jakie są przyczyny – dlaczego akumulator szybko się rozładowuje?



Prawidłowo działająca bateria samochodowa powinna trzymać prąd i być doładowywana podczas jazdy. Wówczas alternator zasila wszystkie urządzenia elektryczne samochodu i dodatkowo doładowuje akumulator nadwyżką prądu. Jeśli zaobserwujemy w naszym samochodzie, że bateria nie magazynuje prądu, bądź szybko go traci powinniśmy niezwłocznie zdiagnozować powód takiej awarii. Nie zawsze świadczy to o uszkodzeniu i konieczności wymiany akumulatora na nowy, ale powodów takiej sytuacji może być kilka.

Urządzenia pobierają prąd

Najbardziej błahą odpowiedzią na pytanie – dlaczego akumulator szybko się rozładowuje, jest pobór prądu z akumulatora w stanie spoczynku. Jeśli jakieś urządzenie elektryczne po wyjęciu kluczyka ze stacyjki nadal będzie pracować i pobierać prąd, niemal pewne jest że w ciągu doby rozładuje akumulator. Wówczas odpalenie samochodu będzie niemożliwe. Ponadto takie zjawisko jest niebezpieczne dla samego podzespołu, bowiem bateria będzie cały czas pracować w stanie częściowego rozładowania. Pobór prądu na postoju można sprawdzić przy pomocy amperomierza, który powinien wskazywać wartość 30mA. Jeśli wskazanie będzie wyższe, oznacza to, że jakieś urządzenie pobiera więcej prądu niż powinno i doprowadza do szybkiego rozładowania akumulatora. Najczęściej ma to związek z wyposażeniem dodatkowym samochodu. Takim jak sprzęt audio, system alarmowy, ale może też oznaczać usterkę w układzie zasilania.

W celu zdiagnozowania problemu najlepiej udać się do wyspecjalizowanego warsztatu, aby mechanicy sprawdzili poprawność pracy układu.

Dobrany został zły akumulator

Pojawienie się problemu rozładowującego się akumulatora może mieć związek także z jego złym doborem do samochodu. O tym jaka bateria, o jakich parametrach powinna zostać zainstalowana w aucie możemy dowiedzieć się z instrukcji obsługi samochodu. Możemy też taką informację uzyskać w każdym warsztacie czy punkcie zajmującym się sprzedażą nowych części. Odpowiedni akumulator zamontowany w aucie to podstawa gwarancji jego poprawnej pracy. W takiej sytuacji powinniśmy zwrócić uwagę na dwa najważniejsze parametry: pojemność i prąd rozruchu. Jeśli zauważymy, że w naszym aucie zainstalowana jest bateria o niższej pojemności niż zalecana, może to być powód przez który nie jesteśmy w stanie odpalać samochodu każdego ranka. Jeśli natomiast pojemność będzie większa, wówczas akumulator cały czas nie będzie doładowywany i jego sprawność znacząco się obniży. Oba przypadki mogą prowadzić do częstych rozładowań i problemów.

Akumulator ma swoją żywotność

Jeśli nasza bateria samochodowa ma więcej niż pięć lat, lub nie była odpowiednio serwisowana podczas okresu eksploatacji, wówczas jej żywotność może powoli zbliżać się do końca. Objawami tego będą m.in. częste rozładowania. W takim przypadku, jedyne co nam pozostaje to wizyta w profesjonalnym warsztacie i sprawdzenie parametrów akumulatora. Jeśli okaże się, że jego sprawność jest już niska, prawdopodobnie będzie trzeba liczyć się z zakupem nowej części. Ale nie zawsze diagnoza będzie właśnie taka.

To jednak Poznajmy więcej odpowiedzi na pytanie – dlaczego akumulator szybko się rozładowuje?

Akumulator musi być czysty

Często występującym powodem rozładowań akumulatora jest brud. Podczas eksploatacji samochodu, w okolicach baterii i na samej części gromadzie się wilgoć, płyny eksploatacyjne i kurz, które gdy się nadmiernie nagromadzą, tworzą warstwę przewodzącą. W rezultacie powoduje to przepływ niewielkich prądów między biegunem dodatnim i ujemnym. Takie zjawisko powoduje natomiast samowyładowanie akumulatora. Przyczynę tą można jednak szybko wyeliminować okresowo czyszcząc akumulator i dbając o odpowiedni stan styków przewodów wysokiego napięcia. Należy pamiętać, że sprawdzanie czystości styków to jedna z najważniejszych czynności eksploatacyjnych poprawiających sprawność akumulatora. Gdy akumulator jest czysty, pracuje poprawnie i nie ma mowy o samorozładowaniu. Na tę kwestę powinniśmy zwrócić uwagę gdy użytkujemy samochód w niesprzyjających warunkach np. jeżdżąc drogami szutrowymi, czy w okresie zimowym kiedy do komory silnika może dostawać się więcej zanieczyszczeń.

Oczywiście większe prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zjawiska będzie w przypadku starszych samochodów. Ich komora silnika nie jest tak dobrze zabezpieczona, jak w nowych autach. W przypadku najnowszych konstrukcji, nagromadzenia się brudu w okolicy baterii jest praktycznie niemożliwe.

Winny może być alternator

Brak prądu w akumulatorze może być także spowodowany brakiem odpowiedniego zasilania. Układ elektryczny w samochodach zbudowany jest w taki sposób, że bateria doładowywana jest podczas jazdy przez alternator. Jeśli ten nie wytwarza odpowiedniej ilości prądu lub nie działa poprawnie wówczas wyposażenie elektryczne samochodu pobiera prąd z akumulatora, a ten nie jest dostarczany przez alternator do baterii. W efekcie prowadzi to do częściowego lub całkowitego rozładowania baterii. Jak sprawdzić, czy alternator działa poprawnie? Jeśli podczas jazdy zaobserwujemy, że gdy włączamy dodatkowe wyposażenie elektryczne np. ogrzewanie szyby czy lusterek, obroty samochodu spadają lub przygasają delikatnie światła, to znak że alternator nie wytwarza prądu o odpowiednim napięciu. Sprawny alternator ładuje z napięciem 14,4V. Gdy zaobserwujemy że wartość ta jest wyższa lub niższa należy zdiagnozować problem, ponieważ eksploatacja podzespołu w takiej sytuacji może prowadzić do uszkodzenia akumulatora.

Akumulator musi być naładowany

Kolejnym problemem, który może powodować częste rozładowania baterii może być sposób w jaki używamy samochodu. Jeśli jeździmy głównie po mieście, na bardzo krótkich trasach, wówczas nasz akumulator będzie okresowo wymagał doładowania prądem zewnętrznym. Ma to związek z faktem, że podczas jazdy na krótkiej trasie, głównie na wolnych obrotach alternator nie będzie w stanie doładować baterii w odpowiedni sposób. Po kilku takich cyklach jazdy, pojemność baterii spadnie i będzie pracować częściowo rozładowana. Jeśli do tego spadnie na dworze temperatura i tym samym wzrosną opory silnika, podczas rozruchu może okazać się, że nie będziemy w stanie odpalić naszego samochodu. Dlatego jeśli użytkujemy auto w warunkach miejskich i przynajmniej raz w miesiącu nie wyruszamy w dłuższą trasę, powinniśmy zadbać aby systematycznie doładowywać akumulator i zapobiec jego częściowemu lub całkowitemu rozładowaniu.

Ostatnią przyczyną częstych rozładowań może być po prostu uszkodzenie części. Tego aspektu nie będziemy jednak w stanie sprawdzić samodzielnie. W przypadku gdy pomimo przestrzegania wytycznych zawartych wyżej i wyeliminowania błędów, które mogą być popełniane nadal dochodzi do utraty prądu, należy udać się do wyspecjalizowanego warsztatu. Tam zostaną sprawdzone parametry naszej baterii. Tylko specjaliści będą w stanie określić czy akumulator można uratować, czy nadaje się tylko do wymiany.

Artykuły powiązane