Akumulatory, które obecnie stosuje się w samochodach, określa się mianem bezobsługowych. Czy jest to jednak prawda? Co się stanie, kiedy poziom elektrolitu w środku zmaleje?
Trzeba zacząć od rozwiązania zagadki, czym w istocie jest ów akumulator i czy jest on tak skomplikowanym urządzeniem, jakim się wydaje.Akumulator to rodzaj ogniwa, które można wiele razy ładować prądem elektrycznym, co zapewnia możliwość wielokrotnego użytku.Każdy akumulator składa się z katody i anody oraz specjalnego elektrolitu. Technicznie określany jest, jako każde medium, zdolne do przewodzenia prądu elektrycznego, poprzez przekazywanie jonowego ładunku między elektrodami. Krótką mówiąc, elektrolit to roztwór przewodzący prąd elektryczny.

Elektrolit oznacza życie

Bez dwóch zdań można zatem określić, że elektrolit jest potrzebny do prawidłowego funkcjonowania akumulatora. Co się stanie, jeśli będzie go za mało? Czy można wtedy bezpiecznie jeździć swoim samochodem? Po osiągnięciu odpowiednio niskiego poziomu elektrolitu może dojść do odsłonięcia płyt w środku akumulatora, co spowoduje pokrycie ich siarczanem tak, że w znaczący sposób utracą one swoje właściwości. Zauważymy to, po coraz większych problemach z zapłonem, szczególnie po dłuższych okresach nieużywania samochodu, bądź przy zwiększonych przymrozkach.

Na dłuższą metę doprowadzi to do popękania płyt i ich trwałego uszkodzenia. W ten sposób akumulator przestanie działać i szybko potrzebny będzie nam nowy.

Czy da się jednak coś z tym zrobić? Jeśli mamy dostęp do „cel” w akumulatorze, czyli specjalnych otworów, przez które można dolać elektrolitu, warto je odkręcić i sprawdzić czy któraś z płytek tam obecnych nie została odsłonięta. Do takiej celi wystarczy dolać trochę wody destylowanej, aby delikatnie przykryć taką płytkę. Należy pamiętać, że dostęp do niej jest utrudniony i możliwy jest jedynie poprzez długi i wąski otwór. Można teoretycznie zaopatrzyć się w strzykawkę i spróbować uzupełnić braki, jednak nie gwarantujemy powodzenia tej operacji. Ponadto warto zadać sobie pytanie, czy jeśli raz zauważyliśmy ubytek elektrolitu, to czy po dolaniu sytuacja się nie powtórzy?

Obsługa fachowców

Brak dostępu do komór akumulatora nie oznacza jednak, że nie da się z nim już niczego zrobić. Można oddać go do serwisu, który spróbuje go zregenerować. Nie jest to może skomplikowana operacja, ale bez wątpienia wymaga sporo czasu i wprawy. Dla własnego bezpieczeństwa i poprawnego wykonania warto więc zlecić ją specjalistom, zaglądając do swojego zaprzyjaźnionego warsztatu albo korzystając z internetu - wybierająć warsztat z bazy Motointegratora. 

Podsumowując, nie warto lekceważyć zbyt małego poziomu elektrolitu w akumulatorze, choć wydaje się on zupełnie błahy i nieistotny. Jednak jak widać, wpływa on w znaczącym stopniu na poprawne działanie akumulatora, a co się z tym wiąże z komfortowym i bezpiecznym użytkowaniem naszego samochodu.

Artykuły powiązane